Notka, będzie o dzisiejszym dniu, jak się ubrałam, co robiłam itd..
Dzień spędziłam całkiem spontanicznie, z przyjaciółmi na malince.
Dodam moje zdjęcia "samojebki". Nie mam czasu, żeby chodzić na sesję, a tym bardziej ochoty.
Zdjęcia są pierwsze lepsze, starałam się robić je żeby miały jakiś sens.
Pierwsze zdjęcie jest przed układaniem grzywki, ale po karbowaniu.
Na niektórych możecie zaobserwować jak mam ścięte włosy (sama ścinałam).
Ubrana byłam w koszulkę z bershki i spodnie jasne niebieskie - New Yorker
Czas na opis dnia :)))))
Ogólnie wszystko całkiem okej, spędziłam słoneczną niedziele z przyjaciółmi, masą wręcz.
Z godziny na godzinę, było więcej osób. Siedzieliśmy ciągle na skateparku, orliku albo w Maku.
Nasze wyjścia są zawsze jak najbardziej udane, zawsze coś się dzieję.
Tym razem działo się wokół mojej osoby - kolczyki.
Wyszłam ze względu na to, że byłam umówiona na przebijanie Klaudii wędzidełka.
Pierwsza była właśnie ona, a później zaczęło się.. razem zrobiłam 6 kolczyków..
4 smiley'e, 1 w pępku i 1 tongue web
A tutaj zdjęcia prawie wszystkich :
Bardzo lubię spędzać czas z nimi i robić zdjęcia więc dodatkowe zdjęcia ekipy nie zaszkodzą :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz