Siemandero!!!
Dzisiaj dzień spędziłam, jak zawsze na malince.
Było znowu, dość dużo ludzi, fajna atmosfera, pełno śmiechu.
Dzisiaj znowu zrobiłam kolczyk w pępku, Patrycji!
Wyszedł całkiem w porządku.
Nie mam pojęcia co pisać na tym blogu. Opiszę jakąś stylówkę.
Zdjęcia były robione, jakoś 9 marca.
Wracałam wtedy też z malinki!!
Co do ubioru :
koszulka - bershka
bluza - house
okulary jakieś z Hiszpanii
________________________________________________________
OOOOOOOOOOOOOOOOO, dam kawałek książki!
(...)Kolejne dni, spokojniejsze, nic ciekawego. Kamii przyjechała, zakochałam się, Sara była chyba wtedy z Justinem. Piliśmy, paliliśmy, zła pogoda, rozwaliliśmy fontannę. Poznawaliśmy coraz więcej ludzi, czyli robiła się większa ekipa.
W czasie kiedy Kamii była w Opolu jakoś z Sarą spędzałam mniej czasu, ale dalej się przyjaźniłyśmy, ona miała jeszcze Mery a ja Igę. Wtedy jakoś w kwietniu zrobiłam sobie pierwszy raz kolczyka, smileya którego zrobiła mi Vania. Nie miałam go długo, bo po kilku minutach sam się odkręcił a ja nie umiałam go ogarnąć.
W każdym razie, kolczyka nie miałam po kilku minutach, całkiem o nim zapomniałam bo wiele się działo. Zawsze coś stawało na drodzę żeby nie iść do domu. Często musiałam kłamać żeby zostać z nimi dłużej. Rodzice są przewrażliwioni i się o mnie boją, co jest dla mnie głupie.
Szkoła..moją podstawówką była niepubliczna szkoła podstawowa "NASZA SZKOŁA" gdzie uczyłam się dość pilnie. Zawyżony poziom nauczania, wiedziałam że jestem inna niż wszyscy z mojej klasy, całkiem inna. W szkole byłam cicha i nic nie mówiłam, wychodząc ze szkoły zachowywałam się całkiem inaczej, pełna energii, uśmiechnięta, wesoła. Rodzice chcieli żebym wyszła na ludzi. Czas na wybranie gimnazjum zbiżał się wielkimi krokami. Sama chciałam wybrać szkołę, wiedząc kim chce zostać w przyszłości. Uwielbiałam wtedy język angielski więc gimnazjum z najlepszym angielskim było tylko jedno. PG9, najlepsze gimnazjum w Opolu. Nigdy bym nie przypuszczała że chce być tak dobra z danego przedmiotu, nigdy nie chciałam się uczyć tak dużo żeby zdać do takiej trudnej szkoły. W pewnym momencie powiedziałam że chcę tam iść i koniec. Zaczęłam się lepiej uczyć, bardziej pod testy do gimnazjum, korki z angielskiego.
love

.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz