siems!
Dzisiaj, notka o wczorajszej sesji.
Jak już pisałam, często chodzimy z Sarą na zdjęcia.
Zawsze, umawiamy się dzień przed, co wziąć, kiedy, gdzie.
Ta ostatnia była też umówiona, wiedziałam co wziąć.
Zacznijmy od tego, że sesja miała być dość poważna.
Spotkałyśmy się, u Sary w domu o 15 żeby mogła się ogarnąć.
Na sobie miała czarne spodenki, koszulkę z WHATEVER i buty - nike
Do tego lekki makijaż, z mocną czerwoną szminką.
A włosy, tylko wyprostowała.
Jeżeli chodzi o miejsce, nie miałyśmy zaplanowanego.
Zdjęcia zrobiłyśmy w wielu miejscach takich, nie mają dokładnej nazwy.
A teraz zdjęęęęcia :


Na koniec, już jakoś o 17, robiłyśmy sobie wspólne zdjęcia.
Chciałyśmy pokazać że na prawdę, nasza przyjaźń jest wieczna.
Photos :
love love love love love love
do jutra :*











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz