środa, 11 czerwca 2014

bolko

siemcia, napiszę o dzisiejszym wspaniałym dniu.
Ogólnie wstałam, miałam na 10:50 więc mogłam pozwolić sobie na dłuższe spanie.
Ogarnęłam się i pojechałam, a skończyłam o 15.
Szybko zapakowałam się do busa i na kamionkę.
Spędzam tam masę czasu więc na pewno osoby które tam siedzą, widzą mnie.
W każdym razie, rozłożyłam się i poszłam się przebrać.
Było już pełno osób więc miałam z kim posiedzieć.
Najpierw usiadłam przy Sarze, ale po chwili poszłam do Natalii i całej reszty.
Od razy wyciągnęli mnie na ósemkę.
ÓSEMKA - skarpa która ma osiem metrów, ale dla nas to skocznia. 
Pierwsza skoczyła Natalia, potem ja i cała reszta za nami.
Popływałyśmy chwilę i na piątkę.
PIĄTKA - skarpa, która ma pięć metrów, też z niej skaczemy XD
Później na ręcznik, poopalać się, pogadać, pośmiać się.
Po jakimś czasie, poszliśmy wszyscy  na molo, porobić salta, powygłupiać się.
Najpierw się wrzucaliśmy do wody.
Tak w ogóle to nie ma dnia kiedy nie zostanę wrzucona i kiedy się nie uderzę.
No i zaczęliśmy skakać na główkę, jakieś salta,  pierdu pierdu.
Wróciliśmy znowu na ręcznik i to samo, pogadaliśmy, pośmialiśmy się.
Już nagrzani, polecieliśmy do wody, obok piątki na mniejszą plażę żeby powygłupiać się na maxa.
Zaczęliśmy śpiewać, drzeć się, przyklejać sobie gumy do czoła, "jeść glony", łapać glony, ogólnie tak troszkę nam wszystkim odjebało.
Rzucaliśmy się wszystkim co było pod ręką, poza kamieniami :))
Już całkiem wyczerpani, poszliśmy odpocząć.
Już nie grzało, więc powoli zbieraliśmy się, żebyśmy nie zostali na plaży sami.
Było mega wspaniale, dziękuje każdemu kto był.
Było nas pełno, pełno, pełno. Jak zawsze XDDDDDDDDDDDDDDDD
no i teraz zdjęcia :
 










love


1 komentarz: