środa, 4 czerwca 2014

tolerancja

siema, ciekawi mnie ile na prawdę osób regularnie czyta tego bloga, bo im się podoba?
Nigdy się tego nie dowiem, ale cieszę się, że chociaż widzę ile jest wyświetleń :D
W każdym razie, temat notki to dzisiejsza "tolerancja".
Ogólnie wiele z was, do życia podchodzi jak każdy inny.
Coś się podoba większej ilości to my też udajemy że lubimy, kupujemy to samo, ubieramy się tak samo, wszystko żeby być podobnym do otoczenia.
Ja osobiście znam jedną osobę która jest sobą - jest nią Natalia.
Jest inna niż wszyscy, zdecydowanie. To już nawet nie chodzi o to żeby jej słodzić, ale tak jest.
Zastanówmy się, znacie kogoś kto jest zdecydowanie inny? Kto nie obraża przechodnia, kto się ubiera inaczej? Pewnie nie.
Tolerancja.. na czym ona polega?
Kto z was widząc chłopaka nie w waszym guście, w rurkach, grzywce, vansach nie powiedział "PEDAŁ" na głos, żeby usłyszał? Jest ktoś taki?
Nie sądzę.
Albo dziewczyna która jest punkiem i wygląda inaczej. Wyzywacie od brudasów, śmieci, emosów..
Dziewczyny z kolczykiem w nosie, krowami.
Rude dziewczyny - sukami, marchewkami, wrednymi.
Dziewczyny otyłe, grubasami.
Dziewczynę z grzywką - lansiarą.
No kurde, człowiek jak człowiek. Co ma do tego jak wygląda?
Liczy się chyba charakter.
Czemu jak idzie inaczej wyglądający człowiek, wyzywacie go?
Nie znamy, nie obrażamy. PROSTE? PROSTE!
Nie rozumiem tego, jak mówiąc że jest się tolerancyjnym w orientacjach, albo w wadzę, w paleniu itd, nie tolerujemy czegoś innego?
Jeżeli już mówimy że jesteśmy tolerancyjni, to do wszystkiego.
Jeżeli nie, to inna sytuacja, ale no co nie przejdę przez miasto, przejdzie jakiś chłopak w dresie, to od razu słyszę że jest śmieciem, jpjpjp.
Tak samoo z muzyką, słuchasz co chcesz, twój gust, twoja muzyka.
Znam nielicznych którzy nikogo nie obrażają.
Aż wstyd się przyznać że dzisiaj nie ma osób którzy są normalni i rozumieją że kogoś może coś zdecydowanie urazić.
Jest milion trylion osób które nie trawią Biebera. I co, jego fanka ma się ukrywać że go lubi, żeby być tolerowanym w jej towarzystwie?
Chłopak słuchający rapu, ma słuchać tego co słuchają inni żeby się  dostosować?
Metale, mają słuchać popu żeby być lubianym?
No ej, coś chyba nie gra.
Po ubiorze, po muzyce, po wyglądzie, poznajemy człowieka jaki jest.
Nie możemy się ukrywać żeby ktoś nas lubił bo to nie na tym polega.
Wolę osoby szczere, które powiedzą serio co lubią, co im odpowiada, niż siedzieć i nic nie mówić, bo im coś nie pasuje.
Tolerancja, takie nic nie znaczące teraz słowo.
Stereotypy - z tym tak samo, wiele tego nie toleruje i tylko obraża.
A obrażamy kiedy? Kiedy jesteśmy w jakimś lepszym towarzystwie. Czemu obrażamy? Żeby się spodobać reszcie.
I tak robi każdy, bo chce być lepszy. Tak samo jak z fajkami. Jak z ubraniami, alkoholem.
Czemu nie możemy zaakceptować innych takimi jakimi są?
Co to zmieni?
Niektórzy aż boją się wyrazić swoją opinie, bo wiedzą że ktoś ich o to opierdoli.
Co by było gdyby cały świat był taki sam?
 Każdy człowiek tak samo ubrany, uczesany?
Nie wierzę, że każdemu nie pasuje to samo co reszcie. No po prostu w to nie wierzę.
___________________________________________________________________
oki, tyle. bajo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz