czwartek, 20 listopada 2014

nowaja

dawno mnie tu nie było..
chciałabym napisać o moim życiu teraz.
mega dużo się zmieniło, ale nie wszystko.
mianowicie, zmieniło się moje towarzystwo, zachowanie, charakter, wygląd ale nie zmienili się przyjaciele.
Przyjaciół mam dalej takich samych, aczkolwiek z Sarą już nie jesteśmy najlepszymi siskami, tylko dobrymi koleżankami.  Została dalej Madzia.. Madzia, która nigdy się nie poddaje i zawsze jest przy mnie do końca.
Zostały dziewczyny z klasy, Ada, Gosia, Hania i Oldzia. Były i są.
Max, był i jest.
__________________
A więc co się zmieniło?
Zmieniłam się ja.
Nie jestem już typowym gimbem, palącym i pijącym.
Staram się w ogóle nie palić, a pić nie pije.
Nie chodzę już  na miasto, z czego wynika zmiana otoczenia.
Postanowiłam zacząć się lepiej uczyć i jeździć częściej do  konia.
Przez dobry miesiąc potrafiłam wszystko zebrać do kupy, zrobić co chciałam - a chciałam zmienić wiele przez kilka lat i nic. Aż nagle, zmieniłam się i wszystko zrobiłam co chciałam.
Więc.. wszystko przemyślałam i moje życie, może i krótkie ale życie, było jednym wielkim syfem.
Nic nie umiałam, miałam złe oceny, schodziłam na dno i nic mi nie przeszkadzało i to doprowadziło do takiej wielkiej zmiany.
Towarzystwo - wzięłam pod uwagę osoby które są dla mnie ważne i osoby które mi pomagają wyjść na prostą i przez to są ważne. Wybrałam te 2.  Są to dziewczyny z klasy, chciały od początku żebym się zmieniła, robię to.
Charakter - nie jestem jakimś już wielkim leniem, któremu się nic nie chce, bo zaczęłam robić wszystko to, o co proszą mnie inni.
Wygląd - tu się pozmieniało trochę. Przedtem byłam głupią blondynką, z kreskami większymi niż moje oczy, ubrana jak gimb..
A teraz? Teraz jestem brunetką, z lekko pomalowanymi oczami, ubierającą się w zwykłe ubrania, bez wyzwisk czy kolorowych dodatków.
Okej, czasem ubiorę się inaczej, czy domaluję kreski, ale zrobię to tak, żebym wyglądała jak normalna dziewczyna.
Co jeszcze się zmieniło?
Staram się naprawdę przyłożyć do nauki i spiąć dupę.
Co do mojego hobby, poszłam dalej.. zmieniam stajnię, kupiłam nowe rzeczy i lecimy do przodu.
Chcę się na nowo zainteresować  wszystkim tym co kiedyś mnie kręciło.
Odpuściłam sobie chłopaków, a  pozwoliłam sobie na korki z matematyki i angielskiego.
Jest inaczej, ale myślę iż z czasem będzie coraz lepiej.
Chcę pokazać rodzicom, że dam radę i zmienię się, bo oni tego też chcą.
Chcą, jak większość rodziców,  być dumni ze swojego dziecka.. i ja do tego dążę.

myślę, że to tyle.
jakieś zdjęcie łapcie :


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz