ogólnie dzionek udany, więc go opiszę
każda notka już o dniu............................... >.<
Jeżeli miałabym mówić o całym dniu, to po północy zaczęłam oglądać Iluzję, a później Noc Oczyszczenia.
Była już może 3, to zaczęłam oglądać Władcy Much.
Zeszło do 4 i poszłam spać, jak wstałam (a wstałam o 10) to zaczęłam sprzątać, zadzwoniłam do Madzi i chwilę pogadałyśmy.
Po jakiś 2 godzinach, dosłownie z dupy, przyjechali do mnie Madzia z Michałem XDD
Posiedzieliśmy do 18 w domu, gadaliśmy, jedliśmy, śmialiśmy się itd.
Po tej 18, na rowerach pojechaliśmy na zdjęcia, których tak naprawdę nie mamy xd
Pogubiliśmy się z tripem, bo ja chciałam na kąpielisko, a Michał na duże jezioro i lataliśmy przez rowy, żeby się dogadać.
Już na miejscu nad wodą, stwierdziliśmy, że nam gorąco i wejdziemy do wody.
Oczywiście zapomniałam całkowicie o tym, że byłam chora i wjebałam się w ciuchach do wody..
Jak nie będę znowu chora to będzie cudownie.
W każdym razie, pierwsza wbiła Madzia do kostek. A że była skarpa, to stwierdziłam, że nic się nie stanie jak pójdzie kawałek dalej.
Wrzuciłam Madzię.. oburzona wyszła, wrzucając mnie również.
Coś tam pod nosem powiedziała i wbił Michał.
Ten też w spodniach zanurzył się sam, samiuteńki bez pomocy do wody. Później nurkował i wszystko oki.
Ja już przypomniałam sobie, że byłam chora to wyszłam, zdjęłam mokre rzeczy i siedziałam w bluzie.
Porobiłam im zdjęcia chwilę, ale później sama na chwilkę weszłam.
Na koniec wodnej przerwy, pochodziliśmy po trawie, robiąc zdjęcia.
Ale koniec tripu to nie był.. bo zachciało nam się pola, to pojechaliśmy na jakieś pola XD
Niby nic, ale piękna natura i świeże powietrze daje się we znaki.
Posiedzieliśmy też chwilkę, podzwoniliśmy do znajomych żeby umówić się na jutro.
I tak też się dzieję, jutro kolejny trip, ale jednak z rzeczami odpowiednimi do wodnych i podwórkowych zabaw.
To był jeden z lepszych, swobodnych i normalnych dni, bez fajek, alkoholu, złego towarzystwa..
Wszystko było wyjątkowo idealnie, może i brakowało jednej ważnej w chuj dla mnie osoby, ale było wspaniale.
______________________________________________________
Powiem wam, że już chyba odnalazłam te osoby z którymi warto spędzać czas.
Nie mówię tu tylko o tych dwóch wymienionych wyżej, ale jeszcze o 2 innych.
Tak na prawdę, tamte przyjaźnie były takie nijakie, ktoś odchodził, ktoś dochodził i tak w kółko.
Ta, jest może inna, zobaczymy jak długo wytrwamy..
Aaa no i co jeszcze, w tych ważnych osobach jest pewien chłopak, którego myślę że kiedyś tu opiszę jako "mojego chłopaka" :*
A teraz, jak zawsze dużo nowych zdjęć wam nie zaszkodzi :DDD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz