dzisiaj napisze jakby dwie notki, w jednej.
czyli dwa tematy.
więc tak..
SKĄD SIĘ WZIĘŁO JOE YATOSICK?
Ogólnie kiedy chodziłam częściej na miasto, spotykałam masę dziewczyn które zakochiwały się w Justinie.
Kiedy pisałam z Basią, stwierdziłyśmy że też tak chcemy i że zamieniamy się w chłopaków.
Nowe profilowe, nowe imiona.
Na początku było Justin Yatosick, ale wszystkich wkurwiało, że tylu Justinów i nie wiedzą który to który.
Yatosick, wyszło samo z siebie. Wymyśliła to Basia. *wyobraźnia level hard*
I tak się przyjęło. Na początku wszyscy mieli w to wyjebane, ale pytali czemu tak mam.
Przynajmniej nie każdy wie jak mam na imię, na nazwisko.
_______
A teraz, dużo osób do mnie mówi "Dżo" "Dżodżo" "jojo" "jatosik" itd.
Lubię jak do mnie tak mówią haha.
Co do dzisiejszego dnia, spędziłam go na malince. Co dziwne, bo jakoś znudziło mi się siedzenie tam.
Spotkałam się z ludźmi, poszłam do apteki.
Później z Madzią i Michałem, na plac zabaw, na orlik, itd.
Na parku chwile posiedziałam.
Jakoś zeszło te 8 godzin XDD
______________________________________
No i w sumie nie mam o czym pisać, więc napiszę jeszcze o moim wspaniałym koledze, bracie, przyjacielu.
Taki tam sobie Cheniu, idiota jakich mało.
Sam o sobie mówi że jest skurwielem, bo jest.
Jak go zobaczyłam, to myślałam że jest już dorosły, jakiś ojciec czy coś.
Poznałam go lepiej, zostałam jego ziomkiem.
I jest tak do teraz, zawsze mi pomoże, jest dla mnie mega wsparciem.
Czasami się go boję, bo faktycznie potrafi się wkurwić.
Czasem, tak sam z siebie, pokazuje, że nie ma ochoty na nic, że ma wyjebane.
Ale każdy mój problem próbuje rozwiązać.
Czuję się jak jego młodsza siostra i tak ma być.
Zamiast siedzieć ze znajomymi ciągle, woli posiedzieć w domu, pouczyć się.
Mega fajny frajer którego kocham mocno <3
a tu jakieś zdjęcia z sarcią :D
mam pomysł na następną notkę, tymczasem bajo :*
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz